W latach 2014-2020 fundusze unijne będą wydawane inaczej niż dotychczas. Podziałem środków zająć się mają samorządy, a więcej będzie poręczeń niż dotacji.
Jak mówi wiceminister rozwoju regionalnego Paweł Orłowski
To będzie ewolucja z elementami rewolucji

Główną zmianą jest to, że o podziale środków decydować będą samorządy, a samo przyznawanie dotacji będzie zdecentralizowane. Ok. 70% budżetu przekazane będzie w ręce marszałków województw co pozwoli na łatwiejsze reagowanie na to, co dzieje się na rynku pracy czy edukacji. Wedle założeń to samorządy mają największą wiedzę na temat potrzeb przedsiębiorstw czy mieszkańców.

Jak opowiada Paweł Orłowski pozwoli to na dogłębną analizę potrzeb mieszkańców i jednocześnie dokładniejsze i bardziej odpowiednie ulokowanie środków, tam gdzie naprawdę są potrzebne.

Głównym celem EFS (Europejski Fundusz Społeczny) będzie podnoszenie kompetencji i kwalifikacji zawodowych mieszkańców krajów członkowskich, łączenie potrzeb edukacji z potrzebami rynku pracy, co oznacza wzmocnienie konkurencyjności. Na program Kapitału Ludzkiego przeznaczono 11 mld euro. Polska przoduje w rankingach wykorzystania środków UE, a sama Komisja Europejska często przedstawia Polskę jako przykład dobrego wykorzystania funduszy EFS. Wiceminister Orłowski jest pewien, że statystyki te nie ulegną pogorszeniu, a samorządy będą odczuwały większą odpowiedzialność za odpowiednie zarządzanie tymi środkami.

Ministerstwo zapowiedziało szczegółową kontrolę wydawania wszelkich środków. Śródki EFS służą również do tworzenia zamawianych kierunków na uczelniach, które są wymagane przez rynek pracy.

www.on-eco.pl